Trump ujawnił przebieg ostatniej rozmowy ze zmarłym senatorem. "Był zmęczony"
Amerykański senator Lindsey Graham zmarł w sobotę po krótkiej i nagłej chorobie w wieku 71 lat. Jeszcze w piątek kongresmen składał kolejną wizytę w Kijowie, gdzie rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Graham był jednym z największych zwolenników pomocy dla Ukrainy oraz nakładania sankcji na Rosję. Należał do najbardziej rozpoznawalnych republikańskich senatorów. Odgrywał istotną rolę w debacie na temat polityki zagranicznej oraz bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Choć początkowo krytycznie oceniał Donalda Trumpa, z czasem stał się jednym z jego najbardziej lojalnych współpracowników.
Lekarz ujawnił przyczynę nagłej śmierci senatora Grahama
Urząd lekarza sądowego Dystryktu Kolumbii poinformował, że przyczyną śmierci Grahama było rozwarstwienie aorty na skutek miażdżycowej choroby sercowo-naczyniowej (ASCVD). To jedna z najczęstszych chorób układu krążenia.
Trwają jeszcze badania toksykologiczne i mikroskopowe. Po nich zostanie wydany oficjalny akt zgonu.
Trump o ostatniej rozmowie z Grahamem. "Załatwimy to, Lindsey"
Tymczasem prezydent USA Donald Trump ujawnił przebieg ostatniej rozmowy z senatorem. – Dzwonił do mnie zeszłej nocy, właśnie wrócił z Ukrainy (...). Był zmęczony. Powiedział: "Jestem zmęczony, to była długa podróż". Ale poza tym czuł się dobrze – opowiedział amerykański przywódca w niedzielnej rozmowie z CNN.
Trump zdradził, że Graham zabiegał o forsowaną przez siebie ustawę "Save America Act" dot. wymogu udowodnienia obywatelstwa przy rejestracji przed głosowaniem w wyborach. – Zadzwonił i powiedział: "Wszystko gotowe w sprawie Save America Act" (...). Powiedziałem: "Załatwimy to, Lindsey. Zobaczymy się niedługo". Myśleliśmy, że może nawet spotkamy się dzisiaj. I to by było tyle – relacjonował prezydent Stanów Zjednoczonych w wywiadzie dla NBC News.